poniedziałek, 7 lutego 2011

Poszukiwania zespołu.

W zeszłym tygodniu umieściłem w Internecie ogłoszenie, że poszukuję muzyków do nowego zespołu, w którym sam grałbym na basie. Pierwszy raz korzystałem z tego typu portalu, na którym mogłem bezpłatnie zamieścić pytanie wraz ze swoimi namiarem i czekać na odpowiedź. Nigdy nie wierzyłem w skuteczność tego typu portali, ale ku mojego zaskoczeniu pierwsze odpowiedzi przypływały p kilku minutach od wstawienia ogłoszenia. Na drugi dzień było ich już całe mnóstwo. Wtedy pojawił się problem, którego nawet nie brałem wcześniej pod uwagę. Mianowicie nie wiedziałem każdej osobie, która się do mnie zgłosiła. Metodą, ‘kto pierwszy ten lepszy’ odpisałem pierwszemu, który do mnie napisał. Po szybkiej wymianie zdań, wytłumaczyłem, o co mi chodzi, on zaś podał swoje wyobrażenie i w ten sposób umówiliśmy się na wspólną próbę u mnie w domu, gdyż mam potrzebny nam sprzęt. Ciągle byłem pod wrażeniem tego, że umówiłem się na próbę dzięki jednemu ogłoszeniu w Internecie.